|
|
Najlepsze oferty!
Humor!
- Dlaczego blondynka nie moze byc kelnerka?
- Bo zamiast dlugopisu nosi tampon za uchem :)))))
Leci nietoperz, nagle DUP! uderzyl w drzewo i spadl na ziemie. Doszedl
do siebie, wyciaga sluchawki z uszu: "Ten walkman mnie zabije".
spowiedz2
XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer (zamiast ksiedza). Do
spowiedzi przychodzi kobieta: "Zdradzilam meza dwa razy". Z komputera wyskakuje
kartka: "odmowic dwa razy Ojcze Nasz". Nastepna kobieta wyznaje, ze zdradzila
meza jeden raz. Pokuta: jeden raz "Ojcze Nasz". Po chwili przychodzi mloda
dziewczyna. Mowi, ze calowala sie z chlopcem i dala mu sie potrzymac za
kolano. Komputer liczy, sypia sie iskry, grzeja sie styki. W koncu wyskakuje
kartka: "Idz i pusc sie, bo przy tych twoich grzechach to mi pokuta
wychodzi w ulamkach".
W tramwaju do grupy skinow podchodzi kanar:
- bilety do kontroli
- spadaj! - krzycza skini
Kontroler rezygnuje i podchodzi do starszego pana:
- prosze o bilet do kontroli.
- nie slyszal pan co koledzy powiedzieli?
Zgryzliwy lekarz slepy na jedno oko, pytal chorego:
- Jak sie masz?
Chory odpowiedzial:
-Jak widzisz!
A lekarz:
- Jesli tak sie masz, jak ja widze, to juz do polowy umarles!
- Dlaczego pozwana podrapala meza? Czyzby nie wiedziala, ze maz to
glowa rodziny?
- To juz nie wolno podrapac sie po glowie ?
- Dlaczego swinie w Wachocku maja na koncach ogonkow supelek ??
- Zeby sie nie mogly przecisnac miedzy sztachetami plotu...
Diabel zlapal Polaka, Niemca i Rosjanina. Dal im po dwie
metalowe kulki i obiecal, ze ich wypusci, jesli zrobia z
nimi cos, co go zadziwi. Po chwili Niemiec podrzucil
jedna kulke w gore i trafil w nia druda.
- No, calkiem niezle - powiedzial diabel
Polak polozyl na ziemi jedna kulke, a na niej postawil
druga. Stala!
- No, to mnie lekko zdziwilo, ale zobaczymy co zrobi Rosjanin.
Niestety, Rosjanin jedna kulke zepsul, a druga zgubil.
Spotkaly sie dwie przyjaciolki:
- podobno wyszlas za maz?
- Tak i nie zaluje tego kroku.
- Ja nie wyszlam za maz, ale tez kroku nie zaluje...
Podchodzi pijany facet do taksowki, patrzy na bagaznik i pyta sie
taksowkarza:
- Panie, zmieszcza sie tam dwie flaszki zytniej?
- Zmieszcza sie.
- A talerz bigosu?
- Pewnie.
- 5 piw?
- No jasne.
- A torcik czekoladowy?
- Torcik sie zmiesci.
- sloik sledzi?
- Wejdzie.
- A butelka szampana?
- Zmiesci sie.
- 15 kanapek?
- Tez sie zmiesci.
- Otwieraj pan!
Taksowkarz otworzyl bagaznik, a facet:
- BUUUUEEEEEEEE.....
Opisy gg!
Czy mozna sie zmienic z miło¶ci ??
Daj mi jakis znak powiedz co¶ powiedz ze mnie kochasz;-(
> Wrzuć monetę (5zł)
quel nationalite ?Je suis polonais je suis tres bien
Everything I do I do it fot you...
Strzeż się pijanego, głupiego i zarażonego.
........:::¦winia Cie na zakrecie zgubiła :::............:D
no i co przysyłacie mi wiadomo¶ci telenowele ogl±dam
Kurwy co ukradły HIP HOP odnajde
Nie ma mnie w domu! Wrócę jak...Wrócę! <>
Strefa gracza...!
Wiedza powszechna!
Niemcy. Teatr.
Niemcy. Teatr. Pocz±tki teatru niem. sięgaj± X w. i wywodz± się z obrzędów liturgicznych; w XV w. gło¶ne były widowiska pasyjne w Alsfeld, Lucernie i Frankfurcie n. Menem, od 1633 w Oberammergau (także obecnie przedstawiane); w XI w. pojawiła się sztuka kuglarzy i mimów, prekursorów epickiej twórczo¶ci lud.; w XIII w. na dworach ksi±żęcych występowali tzw. minnesingerzy; XVXVIII w. na niem. scenach wystawiano widowiska mięsopustne, tzw. Fastnachtspiele. Wraz z rozwojem renesansu wzrastało znaczenie, powstałego pod koniec XV w., teatru szkolnego, gł. jezuickiego; w szkołach i na uniw. wystawiano dramaty gr. (Arystofanes) i rzymskie (Terencjusz, Plaut, Seneka) oraz ich niem. na¶ladownictwa (pocz±tkowo w języku łac., od poł. XVI w. tłumaczone na język niem.); repertuar taki wymusił zamianę ¶redniow. sceny symultanicznej na renes. scenę celkow± (terencjańsk±), wywarł także znaczny wpływ na rozwój teatru lud. oraz na dramat lit. (M. Opitz, A. Gryphius). Wędrowne zespoły wł., przyje...Regiony autonomiczne i prowincje Hiszpanii
Hiszpania. Regiony autonomiczne i prowincje Regiony autonomiczne i prowincje Hiszpanii Region autonomiczny, prowincja Powierzchnia w tys. km2 Ludno¶ć w tys. (2003) Stolica, o¶rodek administracyjny Andaluzja 87,6 7 409 Sewilla Almería 8,8 592 Almería Grenada 12,6 860 Grenada Huelva 10,1 473 Huelva Jaén 13,5 638 Jaén Kadyks 7,4 1 091 Kadyks Kordowa 13,8 740 Kordowa Málaga 7,3 1 310 Málaga Sewilla 14,0 1 705 Sewilla Aragonia 47,7 1 247 Saragossa Huesca 15,6 210 Huesca Saragossa 17,3 903 Saragossa Teruel 14,8 134 Teruel Asturiaa 10,6 1 025 Oviedo Balearya 5,0 829 Palma de Mallorca Baskonia 7,2 2 036 Vitoria Álava 3,0 286 Vitoria Guipúzcoa 2,0 657 San Sebastián Vizcaya 2,2 1 093 Bilbao Estremadura 41,6 1 027 Mérida Badajoz 21,7 635 Badajoz Cáceres 19,9 392 Cáceres Galicia 29,4 2 597 Santiago de Compostela ...
Encyklopedia!
WITOS Wincenty Witos
działacz ruchu ludowego, polityk, publicysta, rolnik (1908-31 wójt wsi Wierzchosławice, ob. w woj. małopolskim); od 1895 w galicyjskim SL, 1903-13 w PSL, czł. Rady Nacz.; 1908-14 poseł do galicyjskiego Sejmu Krajowego, 1911-18 w austriackiej Radzie Państwa; 1914 współzał. PSL "Piast" (1914-18 wiceprezes Rady Nacz., 1918-31 prezes ZG); 1914 współzał. Nacz. Komitetu Nar.; pocz±tkowo popierał powstanie Legionów Pol., jednak 1915 odst±pił od proaustriackiej koncepcji rozwi±zania kwestii pol. i stał się zwolennikiem oparcia na państwach ententy; 1918-19 czł. Ligi Nar.; 1918 współtwórca i przew. Pol. Komisji Likwidacyjnej; 1919-33 poseł na sejm; VII 1920-IX 1921 premier Rz±du Obrony Nar.; V-XII 1923 i V 1926 premier rz±dów koalicji centroprawicowej; po 1926 jeden z przywódców opozycji antysanacyjnej, współorganizator Centrolewu; 1930 osadzony w twierdzy brzeskiej i skazany na 1,5 roku więzienia w tzw. procesie brzeskim; 1933-39 na emigracji w Czechosłowacji, gdzie kontynuow...STRINDBERG August Strindberg w 1891
dramaturg i powie¶ciopisarz szwedzki, jeden z najwybitniejszych przedstawicieli naturalizmu w dramacie eur.; bogate, obfituj±ce w dramatyczne okresy życie osobiste (urazy dzieciństwa i młodo¶ci, nieudane małżeństwa, konflikty z otoczeniem i niechętn± mu krytyk±) stały się ¶wiadomie wykorzystywanym tworzywem dzieł literackich; sięgał po tematykę historyczn± (Hermiona, Mistrz Olof, Wygnaniec, Eryk XIV, Królowa Krystyna), jednak służy mu ona z reguły do analizowania ludzkiej osobowo¶ci i skomplikowanych problemów moralnych; sławę przyniosły S. dramaty naturalistyczne, spo¶ród których najczę¶ciej grywane to Ojciec i Panna Julia; ich bohaterowie s± poddani sprzecznym siłom, których Ľródło znajduje się w erotycznych fascynacjach i kompleksach, a także w przyzwyczajeniu do stabilnych układów motywowanych tradycj±; inny typ reprezentuje sławny Taniec ¶mierci, w którym najpełniej dochodzi do głosu charakterystyczny dla S. motyw walki płci: jego gł. tematem stała się ...
Wielka literatura!
iatr znowu wzbił się ponad lasem.
- Panie! - zawołał ksi±dz Siecheń. - Nie pozwól nam spać, zbudĽ nam serca.
Morawiec poruszył się, jakby chciał co¶ powiedzieć, ale proboszcz uprzedził go.
- Niech pan nic nie mówi - powiedział tonem, w którym równocze¶nie zabrzmiały pro¶ba i rozkaz. - Niech pan posłucha...
Ci±gle klęczał, uniósłszy tylko przed siebie rozchylone dłonie, jakby chciał nimi podeprzeć padaj±ce słowa.
- Był dzień ¶więty żydowski i wst±pił Jezus do Jerozolimy. A jest w Jerozolimie Owcza sadzawka, któr± po żydowsku zowi± Betsaida, maj±ca pięć krużganków. W tych leżało wielkie mnóstwo chorych, ¶lepych, chromych, wyschłych, którzy czekali poruszenia wody. Anioł za¶ Pański zstępował od czasu do czasu w sadzawkę i poruszała się woda. A kto pierwszy wszedł do sadzawki po poruszeniu wody, stawał się zdrowym, jak±kolwiek zdjęty był chorob±. A był tam pewien człowiek, od trzydziestu i o¶miu lat niemoc± złożony. Gdy Jezus ujrzał leż±cego i poznał, że już długi czas choruje, rzekł
szelest nie powtórzył się więcej. W ciszy słyszał proboszcz tylko swój własny przy¶pieszony oddech. Na dworze ci±gn±ł gdzie¶ bardzo wysoko cienki poszum. „Wraca wiatr - pomy¶lał - do rana daleko jeszcze...”
Już się zamierzał położyć, gdy wyraĽnie uczuł, że kto¶ stoi z tyłu za jego plecami, po drugiej stronie łóżka. Chciał zawołać, ale głos uwi±zł mu w gardle. Odwrócił się. Nikogo... Pamiętał, że kiedy zasypiał, leżała w tym miejscu na podłodze w±ska smuga, przeciekaj±cego przez szpary w okiennicy ¶wiatła. Teraz była ciemno¶ć.
Wyczerpany, usun±ł się na łóżko. Pragn±ł snu. Zdawał sobie jednak sprawę, że nie za¶nie. Chwilę leżał bez ruchu, zupełnie otępiały, niezdolny do my¶lenia. Każdy głębszy oddech odzywał się bólem w piersiach. Stygn±cy pot, jak lód chłodził plecy. Któż to wołał: „Pawle!” - Kroki oddalaj± się, cichn± nieporadnie i lękliwie - „Pawle, Pawle!”
Nagle wszystko stało się przerażaj±co jasne: ten krótki, jakże znany sen, to bł±dzenie przed kilku godzinami w¶ród zagajnika,
urtem cał± resztę mienia, bo zamierzali zlikwidować przedsiębiorstwo. Pojęcia nie masz, jacy byli ruchliwi, objechali cał± Polskę...
- Musieli unikać hoteli i samolotów, żeby nie podawać nazwiska - zauważyłam. - Pewnie nocowali prywatnie. W Krakowie nabyli obrazek, w Poznaniu namówili kogo¶, żeby zabrał do Paryża paczuszkę...
- Mniej więcej tak było. Tylko pomnóż to jeszcze przez dziesięć. No i rzecz najważniejsza, musieli się spotkać z tym kim¶, kto pilnował reszty skarbów barona i to spotkać tak, żeby on sam nie podpadł. A zatem w tajemnicy.
- No to rzeczywi¶cie nawet nieĽle zgadłam. Za drugim razem chcieli robić to samo?
- A jak ci się zdaje?
- Osobi¶cie jestem zdania, że raczej chcieli prysn±ć. Odpracować jeszcze trochę i już nie wracać do domu, tylko zmyć się w sin± dal. Ci±gle pewni, że nikt się nimi nie zajmuje, a milicja siedzi w zaro¶lach i gapi się na fałszywego męża i fałszyw± żonę. Tak było?
- No widzisz, jak to łatwo się domy¶lać, jak się człowiek przez chwilę zastan
|